Zwykle liczymy koszty infrastruktury, licencji, pracy zespołu i usuwania awarii. Ale jest jeszcze coś, czego nie widać na fakturach: koszt utraconych korzyści.
Co Twoja firma mogłaby już robić, gdyby nie ograniczenia systemu?
- Pozyskać klienta, który od miesięcy potrzebuje funkcji nadal czekającej na wdrożenie.
- Rozpocząć współpracę z partnerem, który czeka na integrację.
- Uruchomić nową usługę, zanim konkurencja wprowadzi podobną ofertę.
- Zautomatyzować proces, na który pracownicy nadal poświęcają dziesiątki godzin.
„Jeszcze rok zostajemy przy obecnym systemie” brzmi jak rozsądna oszczędność. Może jednak oznaczać kolejny rok, w którym firma traci szanse na zwiększenie przychodów i obniżenie kosztów, bo ogranicza ją technologia.
System może być stosunkowo tani w utrzymaniu, a jednocześnie bardzo kosztowny dla biznesu.
Rachunki za IT pozostają na tym samym poziomie, ale ograniczenia systemu uniemożliwiają uruchomienie nowych usług, pozbawiając firmę potencjalnych źródeł przychodów. Marża utracona przez miesiące opóźnienia może przewyższać „oszczędności” wynikające z pozostania przy obecnym systemie.
Warto więc wybrać jedną z takich zablokowanych inicjatyw i oszacować, ile dodatkowej marży lub oszczędności mogłaby przynosić miesięcznie. Następnie policzyć, co oznacza kolejne pół roku opóźnienia. Przyjmij realistyczny przedział, bo potencjalne korzyści nie oznaczają gwarantowanego zysku.
Taki rachunek nie przesądza jeszcze, że system trzeba przepisać. Pozwala jednak pełniej ocenić koszt pozostania przy obecnym rozwiązaniu.
Kiedy więc przepisanie systemu zaczyna się opłacać?
Na to i wiele innych pytań odpowiemy podczas naszego najbliższego webinaru: „Przepisywanie starych systemów IT przy użyciu AI – czy i kiedy ma to sens biznesowy? Na podstawie case study”.
Zapraszamy 7 października o 18:00! Zapisz się tutaj: https://tinyurl.com/bdeun8rm
